Hokery drewniane to najbardziej eksploatowane meble w kuchni. Siada się na nich przy śniadaniu, przy kawie, przy odrabianiu lekcji i przy wieczornym kieliszku wina. Jako producent hokerów robimy je z litego drewna, z tapicerowanym siedziskiem i oparciem, a wymiar dopasowujemy do konkretnej kuchni.
To pierwsza decyzja i warto ją podjąć świadomie. Hokery bez podparcia pleców są lżejsze wizualnie i łatwiej je schować pod wyspą, przez co nie zabierają miejsca w przejściu. Mają jednak jedną wadę: przy dłuższym siedzeniu plecy nie mają się o co wesprzeć. Model z podparciem pleców zajmuje trochę więcej miejsca, ale to on wygrywa wszędzie tam, gdzie śniadanie zamienia się w rozmowę.
Dlatego w naszej kolekcji znajdziesz hokery drewniane z oparciem. W jednych modelach plecy podpiera ażurowy krzyżak, który zachowuje lekkość bryły. W innych łukowy tył przechodzi płynnie w zintegrowane podłokietniki, dając realne wsparcie dla pleców podczas dłuższego siedzenia przy wyspie.
To pytanie decyduje o wygodzie bardziej niż kształt samego hokera. Wygodna różnica między siedziskiem a spodem blatu wynosi od 25 do 30 centymetrów. Zmierz wysokość blatu, odejmij tę wartość i masz docelowy wymiar hokera.
Standardowe warianty pokrywają większość typowych wysp i barków, a dokładny wymiar znajdziesz w karcie produktu. Jeśli u Ciebie wychodzi inaczej, skracamy nogi na wymiar, maksymalnie do 58 centymetrów. Najczęściej wybierane wartości to 60 i 65 centymetrów. Niskie hokery, skrócone do 58 lub 60 centymetrów, sprawdzają się przy niższych barkach, więc te same modele są dostępne w różnych wysokościach. Nie stosujemy regulacji wysokości siedziska, bo w litym drewnie sztywna konstrukcja sprawdza się lepiej niż mechanizm.
Nazwy hoker, stołek barowy i drewniane krzesła barowe oznaczają w sklepach to samo, więc przy wyborze patrz na wymiary, nie na nazwę. Szerokość podajemy w danych technicznych każdego modelu. Zmierz długość kontuaru, dolicz kilka centymetrów luzu między hokerami i już wiesz, ile wysokich krzeseł przy nim usiądzie.
Stołki barowe bez podparcia pleców zajmują najmniej miejsca i najłatwiej chowają się pod kontuarem. Krzesła barowe z oparciem będą jednak wygodniejsze wszędzie tam, gdzie przy wyspie spędza się więcej niż kwadrans. Hokery kuchenne dobiera się dziś zresztą częściej niż klasyczne stołki do prawdziwego baru.
Oba gatunki drewna dobrze znoszą codzienną eksploatację, ale różnią się rysunkiem. Buk ma drobne, spokojne usłojenie i równo przyjmuje wybarwienie, przez co najlepiej wygląda w jasnych odcieniach. Drewno dębowe pokazuje szerokie, otwarte słoje i wyraźny charakter, przez co dębowa bryła sprawia wrażenie solidniejszej.
Gatunek jest przypisany do modelu i podajemy go przy każdym hokerze, razem z rodzajem wykończenia. Żadna z tych konstrukcji nie jest z płyty, co widać w miejscach łączeń. Hoker z drewna waży przy tym więcej niż model na metalowej ramie, a przy wysokim siedzisku przekłada się to na stabilność.
Siedzisko jest w obu modelach tapicerowane, bo na hokerze siedzi się wyżej i twarda powierzchnia szybciej daje się we znaki. Szerokość ma tu znaczenie: im więcej miejsca, tym swobodniej zmienia się pozycję. Wygodne hokery poznaje się zresztą po trzech rzeczach: szerokim siedzisku, podparciu pleców i podparciu stóp.
Drugim elementem, który decyduje o wygodzie, jest podnóżek. Na hokerze stopy nie sięgają podłogi, więc muszą mieć własne podparcie. W naszych modelach tę rolę pełnią wzmocnione poprzeczki, które jednocześnie usztywniają całą konstrukcję. Bez niego nogi zwisają, a po kilkunastu minutach zaczyna to męczyć.
Drewniane hokery do kuchni trafiają najczęściej do wysp, barków śniadaniowych i wysokich kontuarów oddzielających kuchnię od jadalni lub salonu, gdzie dają dodatkowe miejsca do siedzenia. W kuchniach i jadalniach o otwartym układzie dobrze jest utrzymać jedno wybarwienie w krzesłach przy stole i w hokerach przy wyspie, bo wtedy całe wnętrze widać jako spójną aranżację, a nie zestaw przypadkowych mebli.
Hoker do kuchni powinien też dać się swobodnie wsunąć pod wyspę. Zmierz wysokość przestrzeni pod wyspą i sprawdź, czy tył i podłokietniki się w niej zmieszczą. W barach popularne są hokery obrotowe, ale przy domowej wyspie stabilna konstrukcja sprawdza się zwykle lepiej.
Drewno odnajduje się w bardzo różnych stylach. Jasny buk w naturalnym wybarwieniu to klasyka wnętrz w stylu skandynawskim. Czerń zamienia hoker w graficzny akcent, więc nowoczesne hokery najczęściej zamawiane są właśnie w tym wybarwieniu. Ciepły orzech działa odwrotnie i dodaje wnętrzu naturalnego charakteru. Ciemne odcienie budują klimat rustykalny, a stonowana szarość pozostaje neutralna wobec reszty zabudowy. Klasyczne drewniane formy pasują do tradycyjnej zabudowy, a designerskie hokery o wyrazistej linii bronią się nawet przy bardzo prostych frontach. Dobry design poznaje się po tym, że mebel nie nudzi się po roku.
Wybarwienie dobieramy pod dekor zabudowy, fronty kuchenne albo podłogę, dzięki czemu stylowy hoker barowy nie kłóci się z wnętrzem kuchni. W sklepie internetowym masz do dyspozycji szeroki wybór wybarwień i tkanin, więc ten sam hoker potrafi wyglądać zupełnie inaczej w dwóch kuchniach.
Lite drewno dobrze znosi kuchenne warunki, ale nie lubi długotrwałej wilgoci. Rozlane płyny warto zetrzeć od razu, zwłaszcza w okolicy połączeń. Do czyszczenia wystarczy miękka, lekko wilgotna ściereczka, bez ostrych detergentów i szorstkich gąbek.
Funkcjonalność mebla sprawdza się w prostych rzeczach: hoker ma stać stabilnie, nie chwiać się przy wstawaniu i nie zostawiać śladów na podłodze.
Odejmij od wysokości kuchennej wyspy od 25 do 30 centymetrów.
Tak, maksymalnie do 58 centymetrów. Taka zmiana jest personalizacją, więc mebel nie podlega zwrotowi.
W praktyce niczym. To ta sama kategoria mebli, tylko inaczej nazywana.
Z litego buka i dębu. Gatunek jest przypisany do modelu i podajemy go w karcie produktu.
Tak. Przy takim posadowieniu podparcie dla stóp jest niezbędne.
Tak, wybarwienie ustalamy niezależnie od modelu, więc hokery i krzesła mogą być w jednym odcieniu.