Drewniane krzesła do jadalni to jeden z niewielu mebli, których nie wymienia się co kilka sezonów. Siada się na nich codziennie, przy nich toczą się rozmowy i to one najszybciej pokazują, czy jadalnia została urządzona z pomysłem. Nasze krzesła powstają w pracowni w Polsce, po złożeniu zamówienia, więc gatunek, wybarwienie i materiał dobierasz pod własne wnętrze.
Meble wykonane z drewna mają przewagę, której nie da się nadrobić grubością lakieru. Lite drewno pracuje, ale nie pęcznieje przy pierwszym rozlanym kubku herbaty, daje się naprawić i po latach nabiera patyny zamiast się łuszczyć. Sosna bywa tania, jest jednak zbyt miękka na mebel, który codziennie odsuwa się od stołu, dlatego do jadalni wybieramy twarde gatunki liściaste.
Drugi argument jest wizualny. Naturalne drewno ma rysunek, którego nie podrobi żaden nadruk, a każde krzesło drewniane wygląda przez to trochę inaczej. Ten naturalny urok sprawia, że wracają one do jadalni nawet w bardzo nowoczesnych wnętrzach.
Krzesła z drewna bukowego mają drobne, spokojne usłojenie i najlepiej wyglądają w jasnych wybarwieniach. Krzesło dębowe działa inaczej: szerokie, otwarte słoje i wyraźny rysunek przyciągają uwagę w całym pomieszczeniu. Jesion plasuje się pośrodku, z mocnym kontrastem pasm.
Gatunek jest przypisany do modelu, natomiast kolor wybierasz osobno. Jasne drewno rozświetla małą jadalnię, ciepły orzech ociepla duże wnętrza, a czerń działa jak rama dla stołu. To samo wybarwienie na każdym z tych gatunków wygląda inaczej, bo drewno nadal prześwituje przez kolor.
Siedzisko drewniane jest bezobsługowe: przecierasz i gotowe. Krzesło tapicerowane do jadalni wygrywa tam, gdzie posiłek zamienia się w dwugodzinną rozmowę, bo komfort siedzenia rośnie razem z miękkością siedziska. Oparcie w obu wersjach powinno być profilowane, inaczej po kwadransie zaczynasz się wiercić.
W praktyce najczęściej wybierane są krzesła drewniane tapicerowane na siedzisku, z oparciem pozostawionym w naturalnym rysunku słojów. To rozwiązanie łączy wygodę z łatwym utrzymaniem czystości i pasuje do większości wnętrz.
Najpierw stół, potem krzesła. Sprawdź, ile miejsca zostaje między nogami stołu, bo to ono decyduje, ile krzeseł zmieści się przy blacie. Modele z podłokietnikami potrzebują więcej przestrzeni i nie wjadą pod każdy stół, dlatego często stosuje się układ mieszany: dwa krzesła z podłokietnikami na końcach, lżejsze modele wzdłuż boków.
Jeśli stół masz już od lat, nie musisz szukać identycznego gatunku. Wystarczy podać nazwę dekoru blatu albo przysłać zdjęcie, a dobierzemy odcień krzeseł do jego charakteru. Różne modele krzeseł przy jednym stole też się bronią, o ile utrzymasz wspólny kolor.
Drewno jest wdzięczne, bo odnajduje się w bardzo różnych wnętrzach. Styl skandynawski lubi jasne wybarwienia i minimalistyczną bryłę. Wnętrze loftowe woli czerń i prostą, graficzną linię. Klasyczne krzesło z profilowanym oparciem pasuje do jadalni z masywnym stołem, a ciepłe odcienie budują klimat rustykalny.
Do wnętrz boho wybiera się zwykle jasne drewno i materiały w odcieniach beżu, do stylistyki glamour ciemne wybarwienia i welur, a do wnętrz vintage modele o charakterystycznym rysunku oparcia. Nowoczesne krzesła w czerni albo bieli są przy tym najbardziej uniwersalne i ponadczasowe, więc przetrwają kolejne zmiany w aranżacji.
Kolor decyduje o odbiorze krzesła mocniej niż design bryły. Dobieramy wybarwienie pod blat stołu, podłogę albo fronty kuchenne, więc jadalnia otwarta na kuchnię zachowuje spójny wystrój wnętrza. Elegancja bierze się tu zwykle z powściągliwości: jeden odcień w całym pomieszczeniu wygląda lepiej niż trzy zbliżone.
Wykończenie jest matowe, a kolor wnika w drewno, dzięki czemu nie ściera się od krawędzi siedziska po kilku miesiącach. Stylowy efekt daje też kontrast: jasne krzesła przy ciemnym stole albo odwrotnie.
Tkanina zmienia charakter krzesła równie mocno jak kolor wybarwienia. W domu, w którym jada rodzina z dziećmi, warto wybrać obicia odporne na zabrudzenia, czyli tkaniny z powłoką łatwoczyszczącą albo gęstą plecionką. Welur i boucle wyglądają efektownie, ale wymagają więcej uwagi, a jasny beż wybacza mniej niż średnie szarości.
Tapicerka jest też najprostszym sposobem na odświeżenie wnętrza bez wymiany mebli, bo wymiana tapicerki zmienia charakter całego kompletu.
Trwałość krzesła bierze się z gatunku drewna i solidnych łączeń. Pielęgnacja jest prosta: miękka, lekko wilgotna ściereczka, bez ostrych detergentów i szorstkich gąbek. Warto tylko nie ustawiać mebla tuż przy grzejniku ani w miejscu, gdzie godzinami operuje ostre słońce.
Z jakiego drewna robicie krzesła do jadalni?
Drewniane czy tapicerowane siedzisko?
Czy dopasujecie krzesła do mojego stołu?
Czy takie krzesła sprawdzą się z dziećmi?
Czy mogę zamówić różne modele krzeseł w jednym kolorze?
Czy krzesła mają podłokietniki?