Krzesła drewniane z litego buka, jesionu i dębu, z siedziskiem drewnianym albo tapicerowanym. Każde krzesło powstaje po złożeniu zamówienia w naszej pracowni w Polsce, dlatego możliwości personalizacji są szerokie: wybierasz bryłę, gatunek, wybarwienie i tkaninę. Krzesła drewniane dobierasz więc do swojej jadalni, a nie do tego, co akurat stoi w magazynie.
Podstawą każdego krzesła jest lity buk, jesion albo dąb. To krzesła wykonane z naturalnego drewna, nie z płyty w jego kolorze, i widać to od pierwszego dotknięcia. Krzesła z litego drewna mają swój ciężar, sprężystość i zapach, których nie da się podrobić laminatem. Mają też tę przewagę, że starzeją się ładnie: powierzchnia nabiera patyny zamiast się łuszczyć, a mebel po latach nadal wygląda jak mebel, a nie jak zużyty sprzęt.
Buk daje krzesłom sprężystość i spokojny rysunek, jesion wyrazisty kontrast pasm, a modele dębowe najmocniej zaznaczone słoje. Każde krzesło drewniane, które od nas wychodzi, jest sklejone i zmontowane u nas, więc trafia do Ciebie gotowe do postawienia przy stole.
Gatunek decyduje o rysunku, bejca wyłącznie o kolorze. Krzesła z drewna bukowego mają drobne, spokojne usłojenie, które równo przyjmuje wybarwienie i dobrze wygląda w jasnych odcieniach. Jesion pokazuje mocniejszy kontrast pasm, a dąb wyraźne, otwarte słoje, i to jest jego największy atut - krzesło dębowe widać w pomieszczeniu od pierwszego spojrzenia.
Ten sam odcień na każdym z tych gatunków wygląda inaczej i to jest najciekawsze. Rysunek słojów pozostaje przy tym indywidualny dla każdego elementu. Dwa identyczne krzesła drewniane nie istnieją i nie o to w tym chodzi.
To pierwsza decyzja, jaką warto podjąć. Siedzisko drewniane pokazuje pełną strukturę drewna, łatwo je przetrzeć i świetnie sprawdza się w kuchni. Krzesło tapicerowane wygrywa wtedy, gdy przy stole spędza się godziny: miękkie siedzisko po prostu daje więcej wygody, a tkanina pozwala wpiąć mebel w kolorystykę wnętrza bez zmiany wybarwienia drewna.
W naszej kolekcji zdecydowana większość to krzesła drewniane tapicerowane, bo tego oczekuje się dziś od krzesła do jadalni. Siedzisko wykonane z drewna w całości znajdziesz w modelu Runo. Jedno i drugie można spokojnie mieszać przy jednym stole, jeśli utrzymasz wspólne wybarwienie.
Tu zaczyna się rzecz, dla której klienci najczęściej do nas trafiają: wybarwienie na dowolny odcień. Poza kolorami standardowymi dobierzemy kolor pod blat roboczy, fronty kuchenne albo podłogę. Wystarczy symbol bejcy, nazwa dekoru z faktury za blat albo próbka czy zdjęcie zrobione w świetle dziennym.
Bejca wnika w drewno, a wierzch zabezpieczamy lakierem, dlatego wykończenia są odporne na codzienne użytkowanie i nie schodzą po kilku przetarciach ściereczką. Jasne drewno w wybarwieniu naturalnym rozświetla wnętrze, czerń jest wyborem ponadczasowym, a ciemne, ciepłe odcienie dają bardziej rustykalny wystrój wnętrza.
Tapicerowane siedziska obszyjemy tkaniną z naszego wzornika albo praktycznie dowolną inną z oferty dostawcy - wystarczy, że wskażesz kolekcję i numer koloru. Welur, boucle, sztruks, plecionka, ekoskóra czy materiał łatwoczyszczący do lokalu: tapicerka zmienia charakter krzesła równie mocno jak wybarwienie. Do domu z dziećmi i zwierzętami dobierzemy obicia odporne na zabrudzenia i o wysokiej odporności na ścieranie, a do restauracji tkaniny kontraktowe.
Wszystkie modele krzeseł dzielą tę samą paletę wybarwień i ten sam wzornik tkanin, różni je bryła. Styl to w krześle kwestia proporcji i koloru, dlatego kolekcja jest celowo szeroka: krzesło musi wpasować się w istniejące wnętrze, a nie odwrotnie. Runo to styl skandynawski w czystej postaci: łukowe oparcie płynnie przechodzące w podłokietniki i lekka, minimalistyczna bryła. Bumerang i Iks to nowoczesne krzesła o rysunkowej, graficznej linii. Sonata gra pikowaniem w duże kwadraty i wygląda najbardziej dekoracyjnie, Fala stawia na wysokie oparcie i klasyczne krzesła drewniane w nowym wydaniu, a Nuta, Malwa i Lira to miękkie formy kubełkowe, które sprawdzają się także w domowym biurze.
W krzesłach z drewna o aranżacji decyduje kolor równie mocno jak design bryły. Ten sam model w bieli wygląda lekko i nordycko, w czerni robi się graficzny i stylowy, a w ciepłym brązie ociepla całą jadalnię. Drewniane krzesła są w aranżacjach wnętrz wdzięczne właśnie dlatego, że jedna decyzja o odcieniu potrafi przestawić cały nastrój pomieszczenia.
Krzesła do jadalni pracują najciężej, bo siada się na nich codziennie i na długo. Krzesła drewniane do kuchni muszą znosić tłuszcz, parę i szybkie przecieranie, więc tam często lepiej wypada siedzisko drewniane albo tkanina łatwoczyszcząca. W salonie krzesło bywa uzupełnieniem przy stoliku, biurku czy toaletce i tam, niezależnie od stylu wnętrza, wygrywa forma kubełkowa. Ten sam model sprawdza się zresztą w jadalni i kuchni, bez względu na to, czy krzesło stoi w jadalni czy salonie.
Jeśli kompletujesz kuchnię otwartą na salon, drewniane krzesła do jadalni i hokery przy wyspie utrzymamy w jednym wybarwieniu, żeby całość czytała się jako komplet do jadalni i salonu. Kupujesz stół i krzesła osobno? Podaj nazwę dekoru blatu albo przyślij zdjęcie, a dobierzemy odcień do jadalni lub kuchni.
Krzesła z podłokietnikami dają więcej komfortu przy długim siedzeniu i wyglądają dostojniej, ale zabierają miejsce i nie każde wjedzie pod niski blat. Dlatego w kolekcji są obie wersje, a w wielu seriach ten sam model występuje z podparciem rąk i bez. Klasyczne rozwiązanie przy dużym stole to dwa krzesła z podłokietnikami na końcach i lżejsze modele wzdłuż boków. Osobną grupą są krzesła na obrotowej bazie z automatycznym powrotem, wygodne tam, gdzie jadalnia łączy się z miejscem do pracy.
Krzesło z drewna to mebel, który kupuje się raz na kilkanaście lat, więc trwałość bierze się tu z gatunku i mocnych łączeń, nie z grubości lakieru. Pielęgnacja jest banalna: miękka, lekko wilgotna ściereczka, bez silnych detergentów i szorstkich gąbek. Warto tylko nie stawiać mebla tuż przy źródle ciepła ani w miejscu, gdzie godzinami pada na niego ostre słońce - drewno tego nie lubi, tak samo jak parkiet.
Funkcjonalność sprawdza się w najprostszych rzeczach: krzesło ma wchodzić pod blat, dać się przesunąć jedną ręką i nie hałasować na podłodze. Reszta to już kwestia gustu.
Funkcjonalne krzesła drewniane sprawdzają się w restauracjach, kawiarniach i hotelach: lity buk czy jesion wytrzymują ruch, którego nie zniesie płyta. Dobieramy tkaninę pod natężenie użytkowania i zapisujemy recepturę wybarwienia, żeby dostawka za rok trafiła w ten sam odcień. Przy projektach wnętrz utrzymujemy jedno wybarwienie w całym zestawieniu, także w pozostałych meblach wykonanych z drewna i wtedy, gdy krzesła jadą razem z hokerami i stołami.
Krzesła drewniane robimy z litego buka, jesionu i dębu, we własnej pracowni w Polsce. Gatunek jest przypisany do modelu.
Drewniane jest łatwiejsze w utrzymaniu i pokazuje strukturę drewna, tapicerowane daje więcej wygody przy dłuższym siedzeniu.
ak. Podaj symbol bejcy, nazwę dekoru blatu albo przyślij próbkę lub zdjęcie w świetle dziennym.
Kolorystycznie tak. Rysunek słojów nie, bo każdy element ma własny układ.
Część modeli występuje w wersji z podparciem rąk i bez. Przy niskim blacie warto sprawdzić wysokość podłokietnika w danych technicznych modelu.
Przecieraj miękką, lekko wilgotną ściereczką, bez silnych detergentów i szorstkich gąbek, i nie ustawiaj mebla przy źródle ciepła.
Tak. Dobierzemy tkaninę o odpowiedniej odporności na ścieranie i zapiszemy recepturę wybarwienia pod przyszłe dostawki.
Tak, sklejone i zmontowane w pracowni. Nic nie trzeba skręcać.